Przebadaliśmy serduszko Anatolka
Przebadaliśmy serduszko Anatolka
Skorzystaliśmy z obecności w Polsce dr n. wet. Bartoszuk-Bruzzone i wybraliśmy się przebadać Anatolkowe serduszko. Dla ciekawskiego Anatola wizyta w gabinecie weterynaryjnym to okazja do a/ sprawdzenia, czy nie ma tam nic pysznego do zjedzenia; b/ czy są może jakieś wolne ręce do głaskania; c/ czy jest może ktoś, kto chciałby posłuchać kociego mruczenia lub innych popisów wokalnych; d/ czy, w którymś kącie nie kryje się smok... albo co najmniej mysza... Nawet konieczość wygolenia części futerka pod pachą nie była straszna, ale unieruchomienie ruchliwego i wszędobylskiego Anatola wymagało zgodnej współpracy trzech pomocników. Na szczęście dr Bartoszuk-Bruzzone jest oazą spokoju i ma fenomenalne podejście do zwierzaków, więc mimo drobnych niedogodności udało się sprawdzić stan Anatolkowego serduszka. No i okazało się, że jest zdrowe, bije miarowo i nic mu nie dolega, z czego oczywiście się niezmiernie cieszymy!