Wenecja zimą
Wenecja zimą
Żyje się tylko raz! Kto powiedział, że do Wenecji trzeba jechać tylko w sezonie, a kota koniecznie zostawić w domu… ? Ponieważ wymykamy się z cyberem stereotypom to postanowiliśmy obejrzeć Wenecję zimą. Miasto rzeczywiście jest wciąż romantyczne, jedzenie smakowite, a i o tej porze roku ilość turystów znośna. Nasza podróż była długa i dość powiedzieć, że jednego dnia lecieliśmy samolotem, jechaliśmy samochodem i płynęliśmy statkiem, uff… szczęśliwie czekał na nas wyjątkowy pokój w urokliwym hotelu Foscari Palace, położonym nad samą wodą. Przez cały tydzień cyber zachowywał się nadzwyczaj grzecznie, niczego nie niszcząc, nie strasząc obsługi i nie przeszkadzając gościom. Niestety ostatniej nocy natura wzięła górę, a i moja czujność była już nieco obniżona, więc w paszczę sekatora wpadł kabelek telefoniczny i… zakończył żywot… no cóż, jakieś straty muszą być…
Z kronikarskiego obowiązku napiszę, że odwiedziliśmy także międzynarodową wystawę kotów rasowych w Wenecji - i tak w sobotę cyber[shot] otrzymał ocenę Ex1, certyfikat CACIB i uzyskał tym samym tytuł International Champion. W niedzielę była ocena Ex1, certyfikat CAGCIB i nominacja do finału Best in Show.
Zainteresowanych zdjęciami zapraszamy do galerii.